Wybór wody

Jaką wodę wybrać? Odpowiedź nie jest prosta. Mimo że wody w butelkach wyglądają podobnie, nie każda woda jest dla każdego i czasem potrzeba połączenia dwóch fakultetów – dietetyka i detektywa – żeby dokonać dobrego wyboru. Kolejna sprawa to jakość wody w butelce. Czy jest ona rzeczywiście tak krystalicznie czysta, jak zapewniają nas producenci?Mineralizacja, czyli ile czego w wodzie?

Składniki mineralne występujące w wodach w formie jonowej są dobrze przyswajane przez organizm, mogą więc stanowić dobre uzupełnienie codziennej diety. Ale woda z butelki wcale nie jest aż tak bogatym źródłem korzystnych dla zdrowia związków mineralnych, jak niektórym się wydaje. Znacznie więcej dobroczynnych pierwiastków znajduje się w wielu innych składnikach naszej diety. Chociażby kasza gryczana zawiera 218 mg magnezu w 100 g, a żółty ser – 800-1000 mg/100 g wapnia. Aby pokryć dzienne zapotrzebowanie na wapń, które średnio wynosi 1000 mg, musielibyśmy wypić prawie 23 l wody Żywiec Zdrój lub Kropli Beskidu albo ponad 9 l Nałęczowianki lub blisko 5 l Muszynianki. Zapotrzebowanie na magnez (300 mg) pokryłoby natomiast wypicie dziennie ponad 54 l wody Żywiec Zdrój, 15,5 l Kropli Beskidu, niemal 14 l Nałęczowianki lub prawie 2,5 l Muszynianki. Przede wszystkim jednak woda nie dostarczy organizmowi ważnych składników odżywczych, takich jak białka, aminokwasy, węglowodany, witaminy, tłuszcze, a także niektórych ważnych minerałów (np. żelaza, fosforu czy jodu).

W zależności od ogólnej zawartości minerałów w litrze wody mineralnej stosuje się ich klasyfikację:
– nie więcej niż 50 mg/l – bardzo niskozmineralizowana
– nie więcej niż 500 mg/l – niskozmineralizowana
– od 500 do 1500 mg/l – średniozmineralizowana
– powyżej 1500 mg/l – wysokozmineralizowana
Choć pewnie każdy wyniósł ze szkoły informację o tym, że 1 litr to dm3, dobrze byłoby, gdyby producenci Żywca Zdroju oraz Dobrowianki zastosowali jednostkę określoną w przepisach, tj. miligramy w litrze (mg/l).

Wody wysokozmineralizowane to: Muszynianka, Staropolanka 2000, Piwniczanka, średniozmineralizowane to Nałęczowianka, Jurajska, Cisowianka, Kinga Pienińska oraz Ustronianka Biała, niskozmineralizowane – Kropla Beskidu, Arctic Plus i Dobrowianka.

Należy jednak mieć na uwadze fakt, że nie tylko zawartość minerałów w butelce decyduje o tym, czy woda jest uznana za mineralną czy też nie, ale również stabilny skład tych pierwiastków. Przykładowo Nałęczowianka o zawartości minerałów 650 mg/l to naturalna woda mineralna, a Nestlé Aquarel zawierająca więcej, bo 679,3 mg w litrze, to woda źródlana – dlatego należy uważnie czytać etykiety.

Nie ma wątpliwości, że wody wysokozmineralizowane, ze względów dietetycznych, są bardziej korzystne od wód źródlanych, należy jednak liczyć się z tym, że oprócz składników bardzo wartościowych zawierają również składniki toksyczne w większych ilościach (np. bar, rad). Dobrze byłoby zatem, abyśmy nie przyzwyczajali się do picia jednej wody, tylko wybierali różne.

 

 

(źródło/www.pro-test.pl,)

Reklamy

9 comments

  1. Dobrowianka jest naprawdę jedną z pyszniejszych wód. Dziwię się ludziom, którzy nie rozróżniają smaków, albo jest im wszystko jedno, co piją. Osobiście gustuję w Cisowiance.

  2. my pijemy rzepiniankę:D sprzedawana w syfonach na wymianę 😀 rewelacja! dzięki temu woda ma gaz do samego końca! i przy okazji promujemy region:) ale z plynów to i tak najlepiej piwko 😀

  3. pije prawie tylko i wylacznie wode. NIe wiem jak smakuja polecane( przeciez nie mam gdzie kupic), ale kazda woda ma swoj smak i dodatnie dzialanie na organizm. Ja pije „spa”, ale wiem ze moj tatko „staropolanka” sie zachwyca:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s